Więcej darmowych uprawnień dla polskiego przemysłu. Adam Jarubas składa poprawki do benchmarków ETS
17 września 2026Więcej darmowych uprawnień dla polskiego przemysłu. Adam Jarubas składa poprawki do benchmarków ETS.
Adam Jarubas, sprawozdawca Parlamentu Europejskiego, złożył poprawki do projektu rozporządzenia dotyczącego benchmarków ciepła i paliwa w systemie ETS. Proponowane przez niego rozwiązania mogą oznaczać zwiększenie wsparcia dla polskiego przemysłu i ciepłownictwa. Szacunkowo w latach 2026–2030 do polskich przedsiębiorstw może trafić około 1,5 mld euro.
Parlament Europejski zdecydował o przyspieszeniu prac nad nowymi przepisami dotyczącymi benchmarków ciepła i paliwa. To istotne, ponieważ rozwiązania mają objąć z mocą wsteczną również 2026 rok. Im szybciej nowe regulacje wejdą w życie, tym wcześniej przedsiębiorstwa przemysłowe i ciepłownicze będą mogły otrzymać dodatkowe darmowe uprawnienia do emisji CO₂.
– Chcemy ograniczyć szok kosztowy, z którym mierzy się europejski, a szczególnie polski przemysł. Transformacja jest konieczna, ale musi uwzględniać rzeczywiste możliwości technologiczne przedsiębiorstw. Firmy potrzebują czasu i środków na inwestycje, a nie kolejnego gwałtownego wzrostu kosztów – podkreśla Adam Jarubas.
Dodatkowe miliardy dla przemysłu
Propozycja Komisji Europejskiej jest odpowiedzią na rosnące koszty energii i CO₂ oraz ograniczenie darmowej alokacji po aktualizacji wskaźników na lata 2026–2030.
Zmiany dotyczą przede wszystkim przedsiębiorstw, które nie posiadają benchmarków produktowych i rozliczają się według tzw. benchmarków zastępczych dla ciepła i paliwa.
Komisja Europejska proponuje zwiększenie dostępnej puli uprawnień o wartość co najmniej 6 mld euro. Adam Jarubas chce rozszerzyć tę propozycję o kolejne uprawnienia o wartości około 2,5 mld euro.
Środki te w innym przypadku zasiliłyby Fundusz Innowacyjny. Zdaniem Jarubasa część tej puli powinna zostać wykorzystana bezpośrednio do ochrony konkurencyjności europejskiego przemysłu.
Nawet około 1,5 mld euro dla polskich przedsiębiorstw
Polska może szczególnie odczuć efekty proponowanych zmian. Udział benchmarków zastępczych w darmowej alokacji jest w naszym kraju wyższy niż średnia unijna. Wynika to m.in. z dużej skali ciepłownictwa systemowego oraz struktury polskiego przemysłu procesowego.
Według szacunków, jeżeli propozycja Komisji zostanie uzupełniona o zwiększenie puli postulowane przez Adama Jarubasa, do polskich przedsiębiorstw w latach 2026–2030 może trafić około 1,2–1,9 mld euro, najprawdopodobniej około 1,5 mld euro.
– To konkretne pieniądze, które mogą zostać w polskich przedsiębiorstwach. Nie zatrzymujemy transformacji. Chcemy natomiast, żeby firmy miały możliwość jej przeprowadzenia, inwestowania w nowoczesne technologie i jednocześnie zachowania konkurencyjności oraz miejsc pracy w Europie – zaznacza europoseł.
Benchmarki muszą odpowiadać rzeczywistości
Adam Jarubas proponuje również zmianę sposobu obliczania benchmarków produktowych. To szczególnie ważne, ponieważ od tych wskaźników zależy blisko trzy czwarte całego przydziału darmowych uprawnień dla europejskiego przemysłu.
Zdaniem sprawozdawcy obecna metodologia nie zawsze odzwierciedla rzeczywiste możliwości technologiczne zakładów. Może uwzględniać rozwiązania możliwe do zastosowania w pojedynczych instalacjach, których nie da się jednak wdrożyć na dużą skalę w całych sektorach przemysłu.
Dlatego Jarubas postuluje dostosowanie sposobu wyliczania benchmarków do realnych możliwości przedsiębiorstw. Taka korekta powinna przełożyć się na większą darmową alokację dla firm.
Celem proponowanych zmian jest zmniejszenie presji kosztowej na europejski przemysł, ochrona jego konkurencyjności oraz zapewnienie przedsiębiorstwom czasu i możliwości finansowych niezbędnych do inwestowania w transformację.


