W Świętokrzyskim o Polityce Obronnej UE
7 września 2018
Z pozytywną energią do wyborów w powiecie koneckim
9 września 2018

Oświadczenie w związku z wypowiedziami ministra rozwoju Jerzego Kwiecińskiego

Oświadczenie w związku z wypowiedziami ministra rozwoju, Jerzego Kwiecińskiego

o opieszałość w wydatkowaniu funduszy unijnych

 

Minister Jerzy Kwieciński, podczas piątkowej konferencji prasowej obwinił marszałków województw o opieszałość i postraszył Polaków widmem utraty przez nasz kraj nawet 1,5 mld euro z przyznanych nam funduszy unijnych. W opinii ministra stracić ma również Województwo Świętokrzyskie. Podążający posłusznie za tonem wypowiedzi ministra dziennikarze „publicznego” Radia Kielce zgodnym chórem z działaczami Prawa i Sprawiedliwości, natychmiast ogłosili, że region „stoi nad przepaścią”.

Otóż informuję Pana i Pańskich współpracowników, że nie stoi.   Panie ministrze, proszę nie straszyć – środki europejskie w Świętokrzyskiem nie są zagrożone. Kolejne konkursy są ogłaszane, umowy podpisywane, projekty realizowane. Tylko w pierwszej połowie tego roku zawarliśmy umowy na 900 milionów złotych. Do dofinansowania wybraliśmy już w sumie ponad 1200 projektów, a pracownicy urzędu marszałkowskiego ocenili prawie 3,5 tysiąca wniosków! Zakończymy wdrażanie Regionalnego Programu Operacyjnego z sukcesem, tak jak zrobiliśmy to – tymi samymi siłami – w poprzednim okresie programowania. O ogromie pracy, wykonywanej na poziomie samorządów województw świadczy fakt, że przeprowadziliśmy w regionach ponad 3 razy więcej naborów, oceniliśmy 2 razy więcej wniosków, zawarliśmy prawie 3 razy więcej umów niż wszystkie programy krajowe razem wzięte.

Chciałoby się wierzyć w czyste intencje pana ministra Kwiecińskiego, ale ponieważ jesteśmy w środku kampanii przed wyborami samorządowymi, nie da się uciec od przekonania o politycznym celu kolportowania katastroficznych wizji. Nie pierwsza to już zresztą próba przestawienia samorządów, zwłaszcza samorządów szczebla wojewódzkiego, jako tych, które nie radzą sobie z wydawaniem funduszy unijnych. Czy nie temu miała służyć obecność CBA we wszystkich urzędach marszałkowskich? W przypadku świętokrzyskiego badanie wydatkowania funduszy unijnych trwało 9 miesięcy i skończyło się niczym. Ale seryjne kontrole, powtarzające się oskarżenia o słabe wydatkowanie funduszy, „zatroskanie” o możliwą utratę pieniędzy, to nic innego, jak konsekwentne próby budowania przed wyborami obrazu nieudolnych samorządów. Żadne argumenty, żadne dane i niezależne opinie nie trafiają do przekonania polityków PiS.

Powiedzmy to wyraźnie: nie zgadzamy się na instrumentalne włączanie instytucji państwa w trwającą kampanię samorządową. Rząd nie powinien straszyć obywateli utratą pieniędzy z regionalnych programów operacyjnych w sytuacji, gdy to na skutek rządowych działań jesteśmy jako kraj objęci procedurą art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. To właśnie tutaj tkwi niebezpieczeństwo ograniczenia wsparcia finansowego dla Polski. To jest prawdziwe i realne zagrożenie. A konferencje ministra Jerzego Kwiecińskiego jakoś tego tematu nie poruszają.

Panie Ministrze – proszę się bić we własne piersi. Pierwszy z brzegu powód: to rząd zmienił zasady zarządzania wodami – powołał skrajnie nieudolną spółkę Wody Polskie, która nie tylko nie realizuje rozpoczętych przez nas dużych projektów związanych z przeciwdziałaniem powodziom, ale nawet nie jest wstanie wykosić wałów wiślanych, co jest koniecznym elementem ochrony przeciwpowodziowej. A co z dramatycznie opóźnionymi projektami kolejowymi, realizowanymi przez państwową spółkę PKP PLK? Czy to nie nad nimi należałoby się z troską pochylić? Przykłady można mnożyć.

Tymczasem pan minister żongluje danymi, dostarczając amunicji „swoim” politykom i „swoim” mediom. Cel uświęca środki, nie liczy się więc rzetelność i nie liczą się fakty. Ten cel to oczywiście – wygrać wybory. Za wszelką cenę. Nawet za cenę uwikłania samorządów w brudną politykę, nawet za cenę podeptania niezależności mediów publicznych. Przykre to i żałosne.

Adam Jarubas

Marszałek Województwa Świętokrzyskiego